Psy do adopcji, schronisko, dodaj psy do adopcji. Dołącz do społeczności, schronisko dla zwierząt z całej Polski, uratuj świat pupila! www.pupilove.pl

Bufon

image-22

Psy do adopcji

psy do adopcji z pupilove.pl

Bufon, Bufi, Bufinek – tak na niego wołam…
Jaki jest…?
Zastanawiam się, co można napisać po 8 miesiącach pracy z tym żywym stworzeniem…? Dla mnie, to niezwykłe doświadczenie i fascynująca podróż w nieznane – bez mapy, bez GPS-a. Bagaż z którym rozpoczęliśmy wspólną podróż, to tona złych emocji związanych ze straszną przeszłością i przerażającą teraźniejszością. To nie markowa, uporządkowana walizka, ale ogromny wór, w którym w nieuporządkowany sposób mieszają się ból, strach, przerażenie, nieufność, złe wspomnienia…
Doskonale pamiętam dzień, kiedy pierwszy raz stanęliśmy z Bufonem na wprost siebie, kiedy pierwszy raz weszłam do jego boksu. Nie wiem, kto bardziej był przerażony i kto bardziej się bał…, choć każde z nas prężyło się i udawało silnego… Kiedy wróciłam do domu, wspomnienia tego spotkania nie dawały mi spokoju, wiedziałam, że nie mogę go tak zostawić… Postanowiłam zaprosić go do wspólnej, długiej podróży, pełnej cierpliwości, miłości i szacunku, bez bólu i strachu – na warunkach, które ustalimy razem… Nie przyjął zaproszenia od razu – wahał się…, ale nie odpuściłam mu – ponawiałam zaproszenia, aż w końcu je przyjął i zaakceptował mnie jako przewodnika, okazując zaufanie na drodze w nieznane…
Do bagażu przeszłości (dotkliwe pogryzienie swojego opiekuna) i teraźniejszości (dwukrotny atak na pracowników schroniska) zaczęliśmy dorzucać każdego dnia szczyptę miłości, cierpliwości i szacunku, co początkowo uczyniło w wielkim worze jeszcze większy zamęt, ale z czasem udało nam się wyrzucić z wora ból, strach i przerażenie i uporządkować wiele emocji. Z bagażu usunęliśmy kolczatkę, z którą Bufon trafił do schroniska, a w jej miejsce zabraliśmy obrożę, szelki, konga, smaczki, linkę i kaganiec. Przechodziliśmy kręte ścieżki odwrażliwiania na dotyk całego ciała (zwłaszcza okolic szyi), zapinania smyczy, wychodzenia na spacery, obrony zasobów (zwłaszcza jedzenia), zaufania. Zdarzało się że błądziliśmy i upadaliśmy, ale cierpliwie szukaliśmy razem odpowiedniej drogi, ucząc się od siebie nawzajem wielu rzeczy, spędzając razem wiele cudownych chwil…
Jedynym naszym drogowskazem w tej fascynującej podróży był czas…, a kompasem, który wytyczał nam kierunek wyłącznie intuicja …
Dzisiaj nasz bagaż, to niewielki plecak, w którym każda kieszonka ma swoje przeznaczenie – jest w nim ulubiona piłka Bufona, butelka z wodą, linka, zgrzebło do czesania, szarpak, kliker, smycz i kaganiec oraz trochę smakołyków. Wszystkie te akcesoria otoczone są wonią miłości, zaufania i cierpliwości. To wszystko czego potrzebuje Bufon.
Dzisiaj z bólem serca i łezką w oku, ale jednocześnie z ogromną radością muszę przyznać, że przyszedł czas, aby nasze drogi się rozeszły (mam nadzieję, że nie na zawsze) – Bufon jest gotowy do podróży z innym przewodnikiem, którego wiele może nauczyć i wiele może mu ofiarować.
Jeśli jego bagaż nie jest dla Ciebie zbytnim ciężarem i jesteś gotowy na przygodę z tym wspaniałym podróżnikiem – zadzwoń i umów się na wizytę przedadopcyjną: Renata, tel. 693 869 676.
Bufon trafił do schroniska 16.05.2015r. Jest psem w wieku ok. 6 lat, wykastrowany, szczepiony, odrobaczony, przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie.

Podajemy też link do wydarzenia Bufona:
https://www.facebook.com/events/847336888744986/

Komentarze

komentarze


schronisko psy do adopcji