Psy do adopcji, schronisko, dodaj psy do adopcji. Dołącz do społeczności, schronisko dla zwierząt z całej Polski, uratuj świat pupila! www.pupilove.pl

Luka

luka-2-150x150

Cztery lata, tylko tyle ma, lub aż tyle, bo koszmar, który przeżyła trwał całe jej życie. Wychowała się na wsi, była, żeby po prostu być. Od małego bita i zastraszana, często zamykana w ciemnej komórce bez dostępu do światła. Dlaczego… za karę? Przecież nic złego nie uczyniła. Chciała być kochana i chciała żyć w normalnych warunkach, jednak każda prośba o chwilę czułości kończyła się zamknięciem w ciemności. Zrezygnowana Luka, bo tak się nazywa bohaterka tej smutnej historii, poddała się i egzystowała by tylko przetrwać każdy kolejny dzień. Już bez znaczenia czy nadejdzie chwila wolności, czy miska z jedzeniem czy kolejny cios… Tak wycofanego i przerażonego psiaka nasze oczy nie widziały dawno. Gdy zapytaliśmy właściciela dlaczego sunia jest przetrzymywana w takich warunkach, w odpowiedzi usłyszeliśmy „bo jest agresywna”…
Po wejściu do komórki ujrzeliśmy niewielką, skuloną i trzęsącą się ze strachu istotę. Nie okazała agresji lecz ogromny lęk przed krzywdą jaką znów może wyrządzić jej człowiek. Ten lęk tkwi w Luce do dziś, mimo, że sunia w Przytulisku przebywa już prawie rok. Przez cały ten czas pracujemy z sunią, próbujemy zdobyć jej zaufanie i pokazać, że nie zawsze człowiek znaczy zło, że przed nią już teraz lepsze chwile. Początkowo Luka nie chciała wyściubić nawet nosa z budy, która stała się jej azylem. Gdy tylko człowiek pojawiał się w pobliżu całe ciało Luki trzęsło się ze strachu i próbowało wbić w kąt budy, jak gdyby chciała zniknąć, stać się niewidzialną. Małymi kroczkami doszliśmy do etapu, że Luka wychodzi z budy i nawet cieszy się na widok wolontariuszy, jednak nie potrafi się jeszcze przełamać, zbliżyć i pozwolić dotknąć. Boi się wyjść z Przytuliskowego boksu, stoi przy kratach i patrzy, zachęcana do wyjścia jednak się cofa. Przed nami jeszcze dużo pracy i minie sporo czasu nim uda się zabrać Lukę na pierwszy spacer. Jednak wierzymy, że z uporem i cierpliwością nawiążemy nić zaufania, a Luki serduszko, otworzy się na dobro tego świata.
Osoba, która zechce adoptować Lukę musi być bardzo wyrozumiała, z sercem na dłoni i ogromnymi pokładami cierpliwości, gdyż tylko w takim domu Luka ma szansę zapomnieć o wszelkich krzywdach, które ją spotkały.
Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Luka przebywa w Przytulisku w Głownie.
Kontakt : Agnieszka 509 104 718 lub kontakt@przytuliskoglowno.pl

Komentarze

komentarze


schronisko psy do adopcji